Znaleźć przyjaciół na całe życie Dotrzeć w najdalsze miejsca Łaską z nieba przezwyciężać własne słabości Pokonywać wspólnie tysiące kilometrów Zdobywać wiedzę i mądrość Być najbliższym świadkiem Wielkiej Tajemnicy W adoracji poczuć bicie serca Jezusa Strzelać piękne bramki Wspólnymi siłami dokonać rzeczy niemożliwych

Znaczenie Eucharystii w życiu człowieka

Mateusz Pakuła| 15 lis 2008| Komentowanie nie jest możliwe

Sakrament Eucharystii jest centrum życia każdego chrześcijanina. Wchodzimy w jego pełne uczestnictwo poprzez Pierwszą Komunię św., wtedy to Ten sam Chrystus, który umarł za nas na górze Kalwarii uobecnia się w Najświętszym Sakramencie. Staje się żywy i prawdziwy pod postaciami chleba i wina. Został nam dany, aby był z nami, aby był naszym pokarmem na drogę do wieczności oraz aby trwał z nami w Eucharystii. Wierzymy, że podczas Mszy św. uobecniana jest w sposób sakramentalny, bezkrwawy ofiara krzyżowa Jezusa Chrystusa. Jest ona najlepszą formą wznoszenia modłów za naszych zmarłych, ale nie tylko. Staje się ona źródłem wielkich łask w rocznicę naszych urodzin, w czasie trudnym, czy w potrzebie, kiedy brakuje nam własnych sił do działania. Człowiek staje się w pewnym sensie uzależniony od wpływu modlitwy w Eucharystii. Miłość, która z niej wypływa jest tą samą miłością i z taką siłą działa w nas jak ta okazana podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystusa przed swoją Męką. Każdy z nas ze Mszy św., może wydobyć coś nowego, w każdej jednej, może odkryć na nowo istotę tego sakramentu i wagę całej liturgii. Chrystus właśnie po to nam ją zostawił, abyśmy mieli z niej jak największy pożytek. On ukryty pod postacią milczącej białej Hostii ma nami kierować, ma nam pomagać kiedy tylko tego potrzebujemy i On sam jest na to przeznaczony, „…aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. Lecz jak każdy z nas odpowie na to wołanie Chrystusa : „ Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a ja was pokrzepię”, to jest już nasza indywidualna wola. Stawiane pytanie do każdego indywidualnie: Czy chcę żyć z Nim i trwać w jego łasce?

Eucharystia na przykładzie człowieka chorego staje się podporą jego życia. Kiedy kapłan w Pierwszy Piątek Miesiąca odwiedza chorego w domu, niejednokrotnie tej wizycie towarzyszą łzy, płacz… są to nie tylko łzy smutku z powodu własnej niemożności spotkania się z Chrystusem w Kościele, ale przede wszystkim łzy radości z tego jednego zjednoczenia się z Jezusem, Boskim Kapłanem. W tej jednej chwili szczególnie staje się cząstką cierpienia, które jest również łaską nadaną od Niego samego.

Człowiek jest niczym w obliczu ziemskiego zła, a Eucharystia jest jego wyzwoleniem sideł zła, jednak przede wszystkim jest jego Zbawieniem.

 

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.