Znaleźć przyjaciół na całe życie Dotrzeć w najdalsze miejsca Łaską z nieba przezwyciężać własne słabości Pokonywać wspólnie tysiące kilometrów Zdobywać wiedzę i mądrość Być najbliższym świadkiem Wielkiej Tajemnicy W adoracji poczuć bicie serca Jezusa Strzelać piękne bramki Wspólnymi siłami dokonać rzeczy niemożliwych

Rekolekcje zimowe w Międzywodziu

W piątek kiedy zadzwonił ostatni dzwonek u wiele uczniów naszych szkół pojawiała się wielka radość z czasu odpoczynku w czasie ferii zimowych. Pogoda iście wiosenna – tak z księdzem prefektem Grzegorzem Gruszką, diakonem Jarosławem Malcem i trzema alumnami naszego seminarium rozpoczęły się wraz z początkiem ferii zimowych, rekolekcje dla lektorów naszej diecezji, które miały miejsce w dniach od 15 do 18 lutego 2014r. w Międzywodziu.

Rekolekcje te były zaproszeniem, aby na chwilę odpocząć z Jezusem, pozwolić Mu, aby zabrał nas na przygodę feryjną przez Eucharystię, modlitwę i wspólną zabawę… Drogi rekolekcyjne były momentem kiedy na nowo słuchaliśmy o miłości Boga do nas, o naszej słabości i grzechu w który wchodzi Jezus, aby nas podnieść i prowadzić nas do Miłosiernego Ojca, aby w końcu każdy z uczestników w promieniach słońca na piaszczystym brzegu Bałtyku wyznał i przyjął Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Wielu z uczestników w sakramencie pokuty i pojednania szukało spotkania z Miłosiernym Ojcem.

Te kilka spędzonych razem dni pomogło nam na nowo odkryć, że nie jesteśmy obojętni dla Boga i że dla każdego z nas ma swój plan na nasze życie. Nie zabrakło także emocji sportowych, które zapewnił nam nas mistrz olimpijski Kamil Stoch, oraz wspólnego czasu na spacery brzegiem morza, wspólnych zabaw i bycia razem tak po prostu. Bóg po prostu jest w naszej codzienności a także w naszym odpoczynku o czym przekonali się uczestnicy rekolekcji!

 

Świadectwa naszych uczestników:

 

Uważam, że czas spędzony tam nie był stracony. W czasie rekolekcji dostałem możliwość wyciszenia się, modlitwy i zostawienia trosk przyziemnych, by wsłuchać się w głos Boga. Dowiedziałem się również o powołaniu (nie tylko kapłańskim, ale również o małżeńskim). Mieliśmy również szansę, aby trochę się rozerwać, to znaczy wziąć udział w turniejach piłki nożnej, w siatkówce, jaki i takich ogólnych z wiedzy. Rozważaliśmy także główne prawdy wiary chrześcijańskiej. Rekolekcje uważam za udane i ciekawie spędzone. (Oskar)

 

Każdy zapewne myśli, że jeśli ktoś zachęca nas do udziału w rekolekcjach to na sto procent będzie to czas jedynie ciszy, modlitwy, czas poważny bez możliwości śmiechu czy zabaw. Tak też myślałem i ja dopóki nie skusiłem się na krótki aczkolwiek bardzo potrzebny wyjazd w moim życiu. Wspólne zabawy nad Bałtykiem szybko zintegrowały grupę 37 chłopaków w różnym wieku. Nikomu nie przeszkadzały codzienne Msze Święte, co więcej chodziliśmy na nie z wielką chęcią głównie dlatego, że mogliśmy śpiewać do woli chociaż fałszowaliśmy niemiłosiernie. Modlitwa poranna i wieczorna stała się rzeczą normalną. Każdy otrzymywał brewiarz modlił się, myślał… No i oczywiście śniadania, obiady i kolacje. Po porostu przepyszne! Każdy mógł jeść tyle ile potrzebował, ale najpierw musiał z całą grupą zaśpiewać piosenkę-modlitwę. Alumni dali świadectwo wiary, rozważaliśmy nad kerygmatem wiary, adoracja Jezusa, spowiedź. Na koniec wieczór filmów i nim się obejrzeliśmy trzeba było pakować się i wracać do domu. Opuścić Międzywodzie i z poczuciem wiary w sobie rozpocząć dalsze życie, życie z Chrystusem w sercu. (Patryk)